Jak nie zatracić kobiecości? czyli sposoby na dobry wygląd.


Bycie żoną,mamą czy przysłowiową" kurą domową" nie może doprowadzić do momentu w którym nasza kobiecość zostaje zachwiana czy zapomniana a my patrzymy w lustro i widzimy tylko nasze niedoskonałości i mankamenty.Przecież to my same kształtujemy nasz codzienny wizerunek nie tylko wizualny,ale również ten mentalny.Weź sprawy w swoje ręce i zacznij małymi krokami,to wcale nie jest takie trudne,nie zabiera zbyt dużej ilości czasu a nawet wysiłku,wystarczy zacząć i dać się ponieść.

Najgorszy kosmetyk do demakijażu ever! - Lirene,płyn micelarny ultra - nawilżający.



Rola demakijażu w mojej pielęgnacji jest kluczowa i bardzo istotna.Wybieram najczęściej płyny micelarne nie jakieś żele czy mleczka.Jednak gdy mam okazję przetestować coś nowego to oczywiście korzystam z takiej możliwości.Płyn micelarny Lirene jest jednym ze słabszych kosmetyków do demakijażu jakie miałam możliwość używać, jest to moje pierwsze i ostatnie spotkanie z tym produktem.


Nie takie dobre jak myślałam - Clinique Moisture Surge: krem,maseczka oraz krem pod oczy.


Seria Clinique Moisture Surge dedykowana jest głównie cerze suchej bądź bardzo suchej,czyli takiej jaką ja posiadam.Będąc kilka miesięcy temu w Douglasie skusiłam się na zestaw trzech mini produktów,aby przekonać się na własnej skórze czy opinie krążące wokół tej serii są aby na pewno prawdziwe i czy nawilżenie jakie obiecuje producent jest faktycznie realne.

6 sposobów na udany dzień!


Z pewnością Ty nie jeden masz lub miałeś w swoim życiu takie dni kiedy najchętniej udawałbyś,że Cię nie ma wcisnął magiczny guzik z napisem "dobry humor" lub po prostu wywiesił tabliczkę "abonent czasowo nieosiągalny".Jak sobie radzić z wisielczym humorem?Dziś przestawię Wam moje sposoby na to aby nawet parszywy dzień zamienił się w bardziej znośny i miły:).

Semilac :170 Pink Wink,102 Pastel Peach z lekkim gradientem - połączenie idealne!


Ostatnio zapragnęłam nauczyć się cieniowania hybrydami.Milion prób na wzorniku chyba nie poszło na marne bo wydaje mi się,że wyszło całkiem fajnie.Niby nie jest to bardzo skomplikowana sprawa, ale wymaga wprawy i cierpliwości:).Przynajmniej dla takiego laika jak ja:).

Le Petit Marseiliais - odżywczy krem do rąk z Masłem Shea, Olejkiem Arganowym i słodkimi Migdałami.


Wiem,że odpowiednie nawilżanie dłoni jest bardzo ważnym etapem w pielęgnacji,które przeciwdziała starzeniu się skóry.Szukam kremu po którym moje dłonie nabiorą młodzieńczego wyglądu przy czym nie będą tłuste a raczej bardzo dobrze nawilżone przez wiele godzin.Małe wyzwanie dla Le Petit Marseiliais,zaczynamy.