Powiew wiosny - jak to u mnie wygląda

by - 20:12:00


Dzisiejszy wpis dedykuję miłośniczkom wiosny,którą ja bez wątpienia jestem.Nic tak nie dodaje energii z samego rana jak promienie słoneczne wdzierające się przez okno do sypialni,w tle radosne ćwierkanie ptaków i przyroda budząca się do życia.Niby to takie normalne a mnie z każdym rokiem rozczula bardziej,chyba robię się sentymentalna na starość:).



ZMIANY W MIESZKANIU


Ostatnie miesiące spędziłam w poszukiwaniu inspiracji na zmianę salonu i sypialni.Chodziło mi nie tylko o zmianę koloru ścian, ale również dodaniu im nowoczesności,lekkości a przy okazji pozbycia się zbyt dużej, moim zdaniem liczby drobiazgów.Salon został pomalowany na jasny beż a sypialnia jasną szarość.Wszystko dopełniają główne ściany pokryte drewnianymi panelami,które dodały wnętrzu oryginalności i nowoczesnego charakteru.Oczywiście wszystko nie zyskałoby takiego uroku bez dodatków np. poduszek czy ramek,one robią większość roboty i wreszcie wszystko wygląda tak jak sobie to sobie wymarzyłam.

KWIATY


Wiosna to przede wszystkim pobudka dla przyrody a co za tym idzie piękne kwiaty w wazonach.Moje ulubione to oczywiście tulipany,które póki co jeszcze kupuję w markecie,bzy oraz konwalie na które czekam z niecierpliwością.

KAWA NA BALKONIE


Nie ma nic piękniejszego niż wypicie filiżanki kawy na świeżym powietrzu.Nie macie wrażenia,że smakuje ona o niebo lepiej?.Chwila przyjemności z dodatkiem wciągającej książki to moje szybkie ładowanie baterii na cały dzień.

GARDEROBA


Dla większości z nas wiosna to czas porządkowania w szafie.Mam to szczęście,że mój zbiór ubrań jest ściśle określony i nie zajmuje wiele miejsca.Co nie znaczy,że nie przemycam nowych trendów do swojej garderoby bo tak nie jest.Uwielbiam pastele i wszystko co "żywe".

MAKIJAŻ


Jesienią i zimą stawiam na cięższe podkłady,za to wiosna to czas lekkości i naturalności, dlatego wybieram głównie minerały i rozświetlenie.W ubiegłym sezonie byłam wierna matującym minerałom Annabelle Minerals,które wykorzystałam do końca, obecnie testuję wersje kryjącą oraz rozświetlającą.Mam zamiar napisać o tym oddzielną notkę,ale na to przyjdzie czas.

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA I OCZYSZCZANIE


Jesienią i zimą staram się ćwiczyć w domu,ale ileż można się tak kisić w jednym miejscu.Wiosna to idealny moment aby wskoczyć w adidasy,dać się ponieść ulubionej muzyce i wyjść z domu.Nie każdy lubi biegać ( ja uwielbiam), więc szybszy spacer będzie również idealną opcją.Pobycie samym ze sobą choć przez chwilę daje mi możliwość posklejania myśli i poukładania wszystkiego.

Ostatnio w codziennym piciu herbaty towarzyszy mi czystek.Początkowo nie mogłam się do niego przekonać,ale obecnie poranna filiżanka tego naparu poprawia mi metabolizm i czuję się jakoś tak lżej.Nie mam pojęcia czy to podświadomość czy rzeczywiście tak jest:).

Jak jest w Waszym przypadku, lubicie wiosnę czy inna pora roku jest Wam bliższa?.Wcielacie jakieś zmiany na ten czas? Za co lubicie wiosnę?

Może Ci się spodoba również to

47 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. O tak,wiosna to doskonały czas aby przejść na coś lżejszego:)

      Usuń
  2. Ja tez wiosną budzę się do życia. Mam ochote wskoczyć na rower, jechać i jechać.. Hahha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rower to moja druga miłość po bieganiu nic tak nie dodaje skrzydeł jak pokonywanie dodatkowych km i oglądanie świata dookoła:)

      Usuń
  3. Uwielbiam wiosnę, wszystko budzi się do życia, ludzie weselsi i jakoś tak łatwiej o energię na codzienne sprawy ;D
    Przepiękne zdjęcia ! Aż chce się oglądać bez końca! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:).O tak,wiosna i dodatkowa energia bez kawy to jest to czego mi było trzeba:)

      Usuń
  4. Moje ukochane pory roku to wiosna i jesień :) bo jestem pełna skrajności ;) Też mam zamiar odświeżyć dom na nową porę roku - głównie kuchnię, no i mam zamiar zrobić w tym roku jakieś kanapy DIY z palet na ogród z mnóstwem poduszek :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam meble ratanowe i dosyć mały balkon,więc paleciaki niestety odpadają,sama jestem pełna podziwu jak niby z niczego można wyczarować cuda.

      Usuń
  5. Uwielbiam wiosnę, u mnie to wszystko wygląda podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię wiosnę, bo jej przyjście oznacza, że co raz bliżej do lata <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wiosnę, wszystko budzi się do życia. Jak pięknie i świeżo u Ciebie:) Miło popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana u Ciebie też jest piękna wiosna:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:):*,to chyba wiosna dodaje tego uroku:)

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia, cudowne wnętrza. Pomysł z drewnianymi panelami na ścianach świetny i ostatnio bardzo na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przy małym łobuzie świetnie się sprawdzają:).Plamy znikają w mig:)

      Usuń
  10. Wiosną stawiam na róże i brzoskwinie na powiekach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są one raczej "nagie":).Stawiam na bardziej soczyste usta:)

      Usuń
  11. Czystek mogłaś wypróbować w okresie jesienno - zimowym, bo poza działaniem oczyszczającym kapitalnie podnosi odporność :) To dzięki połączeniu czystka z imbirem nie dałam się choróbsku, które w pewnym momencie osiadło w całym moim pokoju w pracy :D
    Co do mojego spojrzenia na wiosnę - jest masakra ;) Robiłabym wszystko dużo i na raz :D Dzisiaj np. miałam 10 km w nogach po jeździe na rolkach i było mi mało, więc "dowaliłam" sobie siatkówką...Teraz nawet ledwo piszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW,to faktycznie dodatek energii razy tysiąc:).Szkoda,że wcześniej nie piłam tego naparu bo obecnie choroba mnie dopadła;/.Trzymam kciuki abyś jutro normalnie funkcjonowała po tak energicznym dniu:D.Ach,ta wiosna:).

      Usuń
  12. O tak, wiosna to czas zmian, od mieszkania po makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie na wiosnę planuje wypróbować podkłady Annabell :) w planach mam też picie czystka bo wiele słyszałam o jego super właściwościach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkłady póki co sprawdzają się super,nie zapeszając:).Czystek polecam może przy dłuższym piciu będą bardziej widoczne efekty:)

      Usuń
  14. Jak dobrze, że do Ciebie trafiłam, blog przecudnej urody;)
    dołączam do szczęśliwych obserwujących i serdecznie zapraszam do siebie, pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dołączenie do grona moich obserwujących jest mi strasznie miło i lecę do Ciebie:)

      Usuń
  15. Dla mnie wiosna równa się większy optymizm, więc siłą rzeczy bardziej mi się chce, mam więcej zapału i chęci do wszystkiego (nawet do pracy). W kwestii makijażu zawsze go ograniczam i z takim minimalizmem czuję się naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy teraz jest taki szał na minimalizm,ale w każdej kategorii strasznie mi się to podoba.Im mniej tym lepiej:)

      Usuń
  16. Kawa na balkonie - totalne mistrzostwo w ostatnie dni :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,chwila z pyszną kawą i promieniami słońca zatrzymuje czas choć na moment:)

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia, ciekawy blog... z chęcią obserwuję.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładnie u Ciebie :)
    u mnie wiosna zaczęła się od generalnych porządków i uzupełnień garderoby i od razu zrobiło mi się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby takie małe rzeczy a jak cieszą:)

      Usuń
  19. Też na wiosnę stawiam na minerały :) czuje się o wiele lżej niż przy zwykłych podkładach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja chyba jeszcze przeżywam wiosenne przesilenie, nic mi się aktualnie nie chce i mam problemy z mobilizacją ;) Oby zaraz minęły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pogoda za oknem nie sprzyja przebudzeniu się:)

      Usuń
  21. To wpis dla mnie, bo sama jestem miłośniczką wiosny. Uwielbiam jak przyroda budzi się do życia. Co do picia kawy na świeżym powietrzu to również uważam, że smakuje o wiele lepiej! Dla mnie "picie kawy" jest formą relaksu, a przy ładnej pogodzie jest to dla mnie jeszcze większa przyjemność.
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak nie ma nic piękniejszego niż pyszna kawa i chwila dla siebie:)

      Usuń
  22. Piękne podłoga w salonie i bardzo stylowa sama w sobie. Kocham dodatki.. poduszki, koce, wazony, zdjęcia.. ale wszystko w ograniczeniu aby nie robić niepotrzebnego chaosu. Wielbię tulipany.. bardziej niż róże.. co zresztą widać po blogu :-D
    Kawa na balkonie to z pewnością duża przyjemność.. niestety mieszkam w bloku.. mam balkon ale też i sąsiada który kilka razy dziennie wychodzi na swój balkon i charka.. taka kawa z pewnością by mi się kilka dni odbijała :-D
    O minerałach bardzo chętnie poczytam, bo od jakiegoś czasu mam ochotę na nie się przerzucić :-) każda najdrobniejsza informacja będzie na wagę porannej kawy.. Twojej.. nie mojej ;-)
    Ja lubię każdą porę roku ale tylko do pewnego momentu. Zimę za pierwsze przymrozki i puszysty śnieg. Wiosnę za to, wszystko budzi się do życia i daje zastrzyk energii. Lato za ciepłe promienie słońca, które jeszcze nie parzą i są bardzo przyjemne. Jesień za nieco chłodniejszy wietrzyk i kolorowe liście. Za to już po połowie każda z pór roku zaczyna mnie męczyć i z utęsknieniem czekam na nową :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze współczuję takiego sąsiada.Mam to szczęście,że mieszkam w domu wolnostojącym i takich przygód nie mam:)

      Post o minerałach się tworzy więc za jakiś czas z pewnością się pojawi:).

      Z tą porą roku to faktycznie masz rację.W zimie czekam aż spadnie pierwszy śnieg,wiosną kiedy wreszcie zrobi się ciepło,lato - wakacje a nasza złota jesień jeśli jest w blasku słońca to już w ogóle bajka:)

      Usuń
  23. U mnie wiosna to także większa aktywność fizyczna :). Jasny beż w salonie to super sprawa ja też preferuję takie kolorki :). Na balkon jeszcze się nie przerzuciłam, ale już niedługo rozpocznę sezon kawki na drewnianych krzesełkach. Będę musiała jeszcze zaaranżować kącik z kwiatkami i będzie super :).

    OdpowiedzUsuń

Hej! Miło mi,że tutaj jesteś:) mam nadzieję,że zobaczymy się jeszcze nie raz, buziaki Agnieszka :).