L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black - rzęsy z reklamy gwarantowane!

by - 12:54:00


Za każdym razem gdy widzę reklamę tuszu do rzęs nie wierzę,że efekt jaki można nim uzyskać będzie na 100% taki jak z reklamy.Podejrzewam,że w większości przypadków doklejane są połówki,kępki lub stosowana inna metoda aby tylko zadziałać na kobiecą wyobraźnię.Dlatego do kupna kolejnego tuszu widzianego w telewizji  podchodzę z przymrużeniem oka.Dziś jednak o tuszu,który jako jeden z nielicznych powalił mnie na kolana i chyba za jego sprawą uwierzę w coś co jest niemożliwe a staje się możliwe.


Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black zmienił moje nastawienie do reklamowanych tuszy.Nie wiem jak to się stało,że tak późno go odkryłam,jednak nadrabiam błędy i twierdzę,że jest to jeden z najlepszych drogeryjnych tuszy jakie miałam okazję sprawdzić.


Silikonowa szczoteczka z milionem wypustek dociera nawet do najkrótszych rzęs a jej rozmiar jest wręcz idealny!.Do tego nie podrażnia oczu a igiełki są tak mięknie,że same dopasowują się do rzęs.


O efekcie jaki daje nie muszę chyba wiele mówić,same widzicie co potrafi zrobić z praktycznie niewidzialnymi włoskami.

Na zdjęciu mam 2 bardzo cieniutkie warstwy a efekt jest piorunujący!Jakbym dokleiła rzęsy,ale o nie nie tak nie jest.Zero sklejania,jedynie pięknie wydłużone i podkręcone rzęsy niczym z reklamy.

Warto też wspomnieć o gęstości kosmetyku,który po otwarciu jest wręcz idealny.Nie musi dojrzewać w opakowaniu przez co jego trwałość znacznie się wydłuża.Używam go już ponad dwa miesiące a tusz nadal jest w świetnej kondycji.

Jedyny mały minusik - czasami potrafi odbijać się na dole po całym dniu noszenia.

Podobno wersja bez "So Black" tego nie robi.Przy Rossmannowej akcji  - 49% z pewnością to sprawdzę:) razem z zielonym tuszem bo on również mnie strasznie kusi.

Jego standardowa cena to 61zł,dlatego warto polować na promocję albo szukać w drogeriach internetowych.

Jak Wam się podoba efekt? Używałyście tego tuszu lub innego z L'oreal? Jaki jest Wasz ulubiony tusz?

Może Ci się spodoba również to

58 komentarzy

  1. wow, kolosalna różnica! :) ja ciągle poszukuję idealnego tuszu, ciężko mi idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się Madziu z pewnością go znajdziesz u mnie poszukiwania trochę trwały ale jak widać dla efektu było warto😊

      Usuń
  2. Ja Cię kręcę! No efekt rewelacyjny! Niedługo będzie promocja w Rossmannie, ta 49% taniej, może uda mi się go upolować, byłabym wniebowzięta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt jest faktycznie świetny, ciekawe jakby się sprawdził na moich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmannowe akcje nadają się idealnie do sprawdzenia

      Usuń
  4. Miałam i byłam bardzo zadowolona :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,że u Ciebie też się sprawdził.Bloga z pewnością odwiedzę

      Usuń
  5. Uwielbiam So Couture i w sumie nie wiem czy różni się od So Black czymkolwiek, bo jej nie miałam, ale wersja pierwotna jest genialna! Twoje rzęsy sięgają nieba! ♥ Przepiękny efekt! Będę na nią polować w Rossmannie o ile nie zamówię jej wcześniej przez internet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie będę polowala na zieloną

      Usuń
  6. U mnie niestety jakos nie zaszalał:/ Nie jest to zły tusz ale znam lepsze i tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubieniec, również wersja podstawowa. Obie kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji podstawowej nie miałam okazji testować ale nic straconego 😊

      Usuń
  8. u mnie aż takiego efektu nie daje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze nie trafiłaś na odpowiedni tusz

      Usuń
    2. Może jeszcze nie trafiłaś na odpowiedni tusz

      Usuń
  9. widziałam kilka recenzji, wszystkie pochlebne, jednak nie widziałam aż takiego efekty woow na zdjęciach. ale u Ciebie faktycznie prezentuje się konkretnie na rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo szukałam tuszu,który zrobi taki efekt i wreszcie się udało:).Teraz jeszcze kusi mnie zielony

      Usuń
  10. lubię ja bardzo, ale takiego efektu to u mnie nie robi! Reklamacja będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, efekt jest niesamowity!
    muszę na nią zapolować w promocji Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również o ile w tym tłumie uda mi się do dorwać:)

      Usuń
  12. Jestem w szoku jaki efekt nim uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt jest świetny.!
    Już go wpisałam na listę którą mam nadzieję zrealizować na promocji w rossman

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Wow! Wow! Zbieram szczękę, która mi opadła z wrażenia. Pierwszy raz widzę taką kolosalną różnicę w wyglądzie rzęs! Wyglądają o wiele lepiej, jak sztuczne, albo nowe lub 4 miesiące później przy stosowaniu odżywki do rzęs. W kwietniu (chyba okolice 20) promocja w Rossmanie -49% i wiem, że kupię w końcu ten tusz! Jestem Ci wdzięczna, bo mnie zachęciłaś. Nie działają na mnie takie zdjęcia, gdy dziewczyna ma piękne rzęsy, długie i gęste. Wtedy wiadomo, że będzie ok, a Ty pokazałaś, że naprawdę niemożliwe staje się możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Rossmannowa lista każdego dnia się powiększa chyba będzie bankructwo:)

      Usuń
  15. Wow efekt świetny - muszę go zakupić bo jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam klasyczną wersję So Couture, mój tusz nr 1 :) So Black nigdy nie miałam, może skuszę się na -49% w Ross :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę zapolować właśnie na klasyka:)

      Usuń
  17. Obecnie to mój ulubiony tusz do rzęs i prawdę pisząc nie wyobrażm sobie, że gdzieś w internetowej czeluści może istnieć jeszcze lepszy produkt. Daje długość, gęstość, trwałość i efekt WOW za każdym razem. Masz bardzo ładnego bloga i myślę, że będę tu częściej zaglądać. Imienniczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Imienniczko,ale super,że jesteś:)

      Usuń
  18. Ostatnio same zachwyty nad nim słyszę. Chyba kupię i sama wypróbuję, bo efekt jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię ten tusz, mam nawet dwa w zapasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już chyba Miłość:)skoro aż dwa w zapasie:)

      Usuń
  20. Uwielbiam tę maskarę! Teraz używam zieloną wersję i jest rownie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć bo zielona jest na mojej liście:)

      Usuń
  21. Uwielbiam tusze L'oreal a na ten nie musisz mnie namawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie również jest to tusz idealny. Próbuje czasami innych nowości ale zawsze do niego wracam. Z jego braćmi niestety się nie polubiłam.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to teraz już sama nie wiem czy decydować się na zielone wersje

      Usuń
  23. Ech mi zwykła wersja So Couture koszmarnie sklejała rzęsy :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam klasyczną wersję So Couture, a tej nie znam, ale mniemam, że jest jeszcze lepsza :) Efekt mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na odwrót klasycznej nie znam,ale ta jest boska mimo wszystko:)

      Usuń
  25. O! Daje super efekt! Ja od lat używam Max Factor 2000 Calorie, nie znalazłam lepszego. Ale zdjęcia mówią wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Max Factor też znam i bardzo lubię,ale jednak chyba ten bardziej mi odpowiada:)

      Usuń
  26. Tusz idealnie rozdziela rzęsy i pięknie je wydłuża. Daje wspaniały efekt gęstych rzęs! Wersja 'so black' podoba mi się bardziej, ponieważ lubię mocno czarny efekt rzęs. Jest trwały, niestety wystarczył mi na miesiąc czasu, a za tą cenę powinien być bardziej wydajny:(

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Hej! Miło mi,że tutaj jesteś:) mam nadzieję,że zobaczymy się jeszcze nie raz, buziaki Agnieszka :).