The Body Shop czy For Your Beauty - którą szczotkę do masażu na sucho bardziej lubię?

by - 15:36:00


Mimo tego,że jestem osobą o słomianym zapale od ponad miesiąca solidnie szczotkuję moje ciało na sucho i widzę zdecydowane zmiany w wyglądzie moich nóg i pomarańczowej skórki.Do wyboru mam dwie szczotki z której jedną uwielbiam a druga to taki mały miziak raczej nie dla mnie,która to która?.W której się zakochałam? O tym poniżej.Zapraszam.




Ponad rok temu w moje posiadanie wpadła szczotka The Body Shop za cenę o ile dobrze pamiętam 40zł.Jak widać moje lenistwo w tamtym czasie wygrało i szczotka została zapomniana leżąc na dnie szuflady i czekając na swoje pięć minut.


Co mogę o niej powiedzieć? Jej włosie jest idealne dla osób,które lubią delikatny masaż bez podrażniania skóry,czyli raczej dla wrażliwców do których ja zdecydowanie się nie zaliczam.

Brakuje mi w niej efektu większego pocierania i to chyba główny powód dlaczego ideałem nie jest,za to świetnie sprawdza się jako szczotka pod prysznic.Uwielbiam łączyć jej właściwości z ulubionym żelem pod prysznic i działać w taki sposób.


Bez wątpienia skóra po jej zastosowaniu staje się bardziej gładka,lekko wypeelingowana,włoski mniej wrastają a kosmetyki wchłaniają się o wiele szybciej i lepiej.

Mały minus za cenę,która jednak swoje kosztuje i rączkę,która dla jednych będzie świetnym rozwiązaniem a dla mnie jest mało wygodna na dłuższą metę.


Szczotka For Your Beauty to zdecydowanie moja bajka!.Jej koszt w Rossmannie to około 12 zł przy czym efekt tej szczotki jest zdecydowanie mocniejszy i bardziej hardcorowy.


Mam wrażenie,że przez zawarte w szczotce plastikowe wypustki działa lepiej na naszą pomarańczową skórkę a efekt solidnego wygładzenia ciała jest wyczuwalny i zauważalny już po pierwszym zabiegu.Włoski tak jak w przypadku poprzednika nie wrastają już tak bardzo a to w moim przypadku ogromny plus.

Podoba mi się również wykonanie szczotki oraz bawełniany pasek do jej trzymania.


Podejrzewam,że osoby z mniejszymi dłońmi zdecydowanie bardziej będą wolały uchwyt The Body Shop,For Your Beauty może być ciut niewygodna i za duża rozmiarowo.W mojej dłoni leży idealnie a ja lubię czuć,że coś porządnie trzymam.


Podsumowując:

Obie szczotki są świetne i idealnie nadają się do masażu!Wybór odpowiedniej zależy tylko od Waszych preferencji i doznań.Ja wybieram For Your Beauty za to,że jest tania,łatwo dostępna,mocniejsza i widać szybsze efekty.Czego chcieć więcej? Jeszcze szybszych efektów :D.

Szczotkujecie ciało na sucho czy tak jak mi brakuje Wam czasem systematyczności? Znacie te szczotki?

Może Ci się spodoba również to

44 komentarzy

  1. Szczotka For Your Beauty zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też w sumie mam słomiany zapach do takich zabiegów i szczerze mówiąc szczotkowanie ciała bardzo długo chodzi mi po głowie, ale zawsze jest coś ważnego. Dzięki za to porównanie, bo teraz przynajmniej wiem jakie powinny myć moje pierwsze kroki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj szczotkuję je przed wejściem pod prysznic ;).Szczotka wisi w takim miejscu,że nie sposób jej nie zauważyć:)

      Usuń
  3. Mam tę szczoteczkę z Rossmanna i fajnie się sprawdza. Nie mam co prawda porównania z innymi szczotkami, ale na ten moment nie mam potrzeby, aby szukać czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się bo ta szczotka jest czadowa:)

      Usuń
  4. Też lubię tę szczotkę, daje świetne efekty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś używałam jej pod prysznic jak obecnę z TBS i efekty były świetne przy regularnym stosowaniu:)

      Usuń
  5. Mi właśnie brakuje systematyczności :( Nie jestem w stanie długo wytrwać że szczotkowaniem bo zapominam :( Zmotywowałaś mnie jednak po stokroć. Czas wziąć się za tyłek! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko,uwierz powieś szczotkę w widocznym miejscu a sama zobaczysz,że taki mały rytuał bardzo szybko wejdzie Ci w krew:)

      Usuń
  6. Niestety ja i systematyczność w pielęgnacji ciała mocno się mijamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu,ja też miałam kilkanaście podejść aż wreszcie udało się zakorzenić taki nawyk:)

      Usuń
  7. Na dobry początek chyba wypróbuję For Your Beauty. Jest tańsza, więc jeżeli okaże się, że mam problemy ze systematycznością to nie będzie to zbyt duża strata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie,jak zobaczysz pierwsze efekty to one będą Cię jeszcze bardziej popychały do działania i regularności:)

      Usuń
  8. Do szczotkowania mam taki sam zapał jak ty :D Czasem trudno się przemóc, wolę zimny prysznic, lub naprzemienny, ale... szczotki dają lepsze efekty. Tę z Rossmanna stosuję od lat, nie systematycznie ( bo bym nawet nie miała cellulitu :D ) ale jak ochota najdzie - mam pod ręką :D
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,ja zimnego prysznicu nie lubię strasznie dlatego wolę katować cellulit szczotką :D

      Usuń
  9. Nie szczotkuję ciała, ale może kiedys zacznę. Na dzień dzisiejszy na pewno słabo by było u mnie z systematycznością. Gdybym miała wybierać chyba dla mnie lepsza byłaby by z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna,ale dla mnie jak już wspominałam za delikatna :)

      Usuń
  10. Mam taką z Rossmana , z wypustkami ;) Spisuje się rewelacyjnie ;) Tej z TBS nie znam ;) Ale podoba mi się uchwyt ! :)
    Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie uchwyt na dłuższą metę jest mało wygodny,ale małe rączki będą z niego zadowolone:)

      Usuń
  11. mam gdzieś szczotkę do ciała i mam nadzieję, że jak uporamy się z urządzaniem mieszkania, to wyrobię w sobie nawyk szczotkowania ciała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urządzanie mieszkania to super sprawa!.Życzę szybkiego uporania się z rzeczami i znalezienia szczotki;)

      Usuń
  12. Musze sobie sprawic taka szczotke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam! Sama zdziwisz się jak szybkie efekty można nią uzyskać:)

      Usuń
  13. Nigdy nie używałam takiej szczotki, w ogóle do pielęgnacji ciała podchodzę jakoś wrogo, brak mi czasu, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się u mnie też różnie bywało,ale tym razem zawzięłam się okropnie:)

      Usuń
  14. Ja planuję zacząć szczotkowanie ale jakoś zawsze zapominam... Pierwszym krokiem będzie kupienie szczotki- wybiorę tą tańszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie,tańsza opcja zawsze na początek jest lepsza w razie gdyby zapał na regularne szczotkowanie gdzieś wyparował:)

      Usuń
  15. Też mam szczotkę For your beauty, ale bez tych wypustków i uważam, że jest troszkę za ostra dla mojej skóry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez wypustek jeszcze nie miałam.Mówisz aż taka ostra :D.Muszę ją w takim razie wypróbować bo uwielbiam zdzieraki :D

      Usuń
  16. Uwielbiam tą z wypustkami :) Regularnie stosowana przynosi świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Extra,że i u Ciebie się sprawdza :).Jak długo się szorujesz?

      Usuń
  17. Mam szczotkę z Rossmanna, ale kiepsko u mnie z systematycznością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból u mnie początkowo było podobnie.Zapał jak szybko się pojawił tak szybko uciekł,ale tym razem chyba weszło mi to już w krew:)

      Usuń
  18. Po ciąży chyba się skuszę choć nigdy nie masowałam się na sucho. Fajnie, że For Your Beauty się sprawdza, nie będę musiała daleko szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jaaakaaa cudowna świeca YC *_* tylko na niej się skupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczotkuję, ale jakoś lepiej mi podchodzi szczotka z długą rączką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała na uwadze i tą szczotkę z rączką,dzięki:)

      Usuń
  21. Patrząc na te szczotki aż zapragnęłam domowego SPA! Świeczki YC też uwielbiam! Ich zapach potrafi rozruszać zmysły :)

    Ściskam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,świece YC są genialne!.Potrafią nadać klimatu i zmienić parszywy dzień w bardziej znośny.Ktoś powie "oszalała,przecież to tylko świeca i zapach".U mnie takie małe rzeczy wystarczają w zupełności:)może dlatego jesienna chandra mnie nie dopada:)

      Usuń
  22. Mam For Your Beauty tylko, ale jestem z niej na tyle zadowolona, że w najbliższym czasie zmieniać jej nie będę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny,wyżej polecają również tą na kiju,więc chyba się skuszę na drugą wersję kolejnym razem:)

      Usuń

Hej! Miło mi,że tutaj jesteś:) mam nadzieję,że zobaczymy się jeszcze nie raz, buziaki Agnieszka :).