Rewolucja w mojej pielęgnacji twarzy,oleje za grosze! - ETJA.

17:37:00


Od dawna jestem miłośniczką olejków jednak nie zawsze były one "w czystej postaci",najczęściej towarzyszyły mi mieszanki,które nie zawsze działały tak jak powinny.Robiąc zakupy w mojej ulubionej internetowej aptece wrzuciłam do koszyka trzy olejki,które chyba najbardziej pasują do mojej cery i jej potrzeb.Efekty jakie nimi uzyskałam przeszły moje największe oczekiwania i to ten sposób pielęgnacji cery zostanie ze mną już na baaardzo długo.




Moja miłość do tej trójki zaczęła się już od pierwszej wieczornej aplikacji.Na pierwszy ogień poszedł Olej Avocado bo to jego byłam najbardziej ciekawa.Po porannej pobudce moja buzia stała się odżywiona,zmarszczki mniej widoczne a skóra niewiarygodnie mięciutka i sprężysta.Efekt "Wow" już po pierwszej nocy!.Sama nie wierzę,że to piszę,ale tak było i jest do dnia dzisiejszego.

Nie będę Was zanudzała dokładnym opisem i przeznaczeniem tego olejku,wspomnę tylko,że dzięki zawartości kwasów:olejowego,linolowego,palmitynowego i stearynowego wnika w głębokie warstwy skóry co skutkuje jej odżywieniem.Zawartość witamin A,B1,B2,C,E,PP,K i H sprawia,że olej avocado głęboko odbudowuje i regeneruje skórę,dla zainteresowanych większą dawką wiedzy na ten temat /klik/


Kolejny dzień a raczej wieczór i Olejek z Pastek Malin dostał swoje pięć minut.Efekt może nie jest tak błyskawiczny jak w przypadku oleju z Avocado jednak z dnia na dzień przepięknie ukazywał swoją magiczną moc.Skóra również po nim odżyła,stała się zdrowsza i dużo lepiej wyglądająca.Plusem tego olejku jest jego lekka konsystencja i szybkość wnikania w głąb skóry.

Olej z Pestek Malin zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe,witaminy A,B oraz E.Więcej informacji /klik/.


Ostatni rodzynek z całej trójki to Olej z Nasion Malin,używam go głównie na dzień.Dlaczego skusiłam się na zakup tego olejku? ponieważ jest to naturalny filtr przeciwsłoneczny,który absorbuje promieniowanie UVA i UVB,dodatkowo wspomaga wytwarzanie kolagenu i elastyny,zwiększając elastyczność skóry i faktycznie to wszytko działa.

Nakładałam olejek w największe upały na twarz i co? zero zaczerwienień,opalenizny,spalonego raka czy innych niespodzianek!.

Podejrzewam,że to również jego zasługa jeśli chodzi o polepszenie stanu skóry i moich mimicznych zmarszczek.

Zapytacie,"Jak sprawdza się jako baza pod podkład?",jest ok,tylko lepiej nie przesadzić z ilością i odczekać chwilę aby nadmiar w razie potrzeby"odsączyć"w chusteczkę,wtedy efekt jest super.Buzia wygląda 100 razy lepiej i bardziej zdrowo a podkład utrzymuje się troszkę dłużej i co najlepsze nie roluje się na nosie :D,ale o tym opowiem Wam innym razem.

Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie,że chyba przestanę kupować tradycyjne filtry przeciwsłoneczne na rzecz tego tutaj.

Więcej informacji o tym oleju /klik/


Największym pozytywnym zaskoczeniem był sposób dozowania.Na stronie nie widać czy to będzie zaledwie otworek,mała dziurka czy coś innego.Otwierając pudełeczko uśmiechnęłam się szeroko.Za tak niewielką cenę dbałość o wydobycie produktu i solidność opakowanie jest imponująca i chce się powtarzać non stop "Tak,to jest to!,wreszcie wydałam dobrze pieniądze".

Ogromnym plusem olejków są ich ceny w porównaniu do konkurencji (internetowa Apteka Gemini),każdy 50ml.:

Olej Awokado - 7,89 zł
Olej z pestek Moreli - 8,39 zł
Olej z nasion Malin - 20,69 zł

Wydajność również jest na plus,zwłaszcza że używam ich od ponad 3 - ech miesięcy a ubytki nie są jakieś ogromne.Warto podkreślić,że sprawdzają się świetnie jako serum do włosów czy odżywka do skórek.

Kolejna ważna sprawa jest taka,że w sklepie etja.pl mamy tak ogromny wybór olejów do twarzy,masażu,kąpieli że można oszaleć i wydać fortunę.Sama już dziś wiem,że te trzy olejki to dopiero początek mojej zabawy:)

Czy są jakieś minusy olei? Hmm, minusem dla wrażliwców może być zapach.Niestety nazwy olejków nie mają nic wspólnego z ich tradycyjnym zapachem a szkoda.Jednak ich właściwości i efekty rekompensują ten nie za bardo przyjemny zapach:).


Używacie olejków w swojej pielęgnacji? Znacie olejki marki Etja?


Zobacz również

14 komentarzy

  1. ja nie jestem fanku u siebie...kiedys miałam takie serum olejowe to moze i efekty byly fajne, ale ja nie lubię tego olejowego uczucia na skórze, a jeszcze mam koty w domu to rano budziłam się cała w kłakach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czasu myślę właśnie o zakupie czystych olejków i chyba właśnie mnie do tego przekonałaś! Olejek z pestek malin szczególnie mnie kusi, bo wydaje się być wręcz stworzony dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne olejki ;) i super cena, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tych olejów, choć ja bym się nie odważyła zastąpić filtra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej marce, ale muszę przyznać że mnie bardzo zaciekawiła. Olejki to coś co ostatnio lubię w swojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przechodziłam okres fascynacji olejami, ale ostatnio z nich zrezygnowałam. Mam wrażenie, że zbyt często stosowane obciążały moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa olejki Etja recenzowałam u siebie - ten z nasion malin i tamanu :)
    Obecnie złożyłam zamówienie w zsk i testuję nasiona truskawki, ale w połączeniu z kwasem hialuronowym, rzadziej solo :)
    Tamanu Etja wciąż mam na podorędziu, jak pojawiają się jakieś niespodzianki to stanowi dodatek do kremu lub do wspomnianego olejku z nasion truskawek :)
    Ogólnie jak skończę swój obecny krem to chyba na dobre bym przeszła na oleje (częściej solo), ale zobaczymy :)
    U mnie też się dokonała rewolucja w pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O proszę nie znam tej firmy, ale oleje bardzo lubię moja kolekcja ostatnio powiększyła się o opuncję figową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie ostatnio mało olejków w pielęgnacji, sama nie wiem czemu tak wyszło, ale muszę to nadrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Great post and photos|products really liked ❤
    I'd be happy friendship blogs ♥ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten naturalny filtr bardzo mnie zainteresował, a na olej avocado z pewnością się skuszę :')

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe produkty i chętnie skuszę się na olej z pestek malin :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie ceny kuszące, a skoro i działanie też, to muszę się zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedyny olej, ktory uzywal do twarzy to BioOil, ale jestem ciekawa tych trzech :))

    Dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Miło mi,że tutaj jesteś:) mam nadzieję,że zobaczymy się jeszcze nie raz, pozdrawiam serdecznie Agnieszka :).